GRUPA STARSZAKÓW zajęcia 41 (20.05.20.r)

GRUPA STARSZAKÓW, 19.05.2020, 19:58
  1. 05. 2020

Temat: Wokół mamy i taty

  1. Słuchanie opowiadania I. Landau „Wróżka Weronika”.

 

Mama zmieniła pracę i od razu zaprzyjaźniła się z taką jedną panią Weroniką.

– Pani Wera przyjdzie dzisiaj na kolację – powiedziała chyba mniej więcej po tygodniu. – Bądź bardzo, ale to bardzo grzeczny, a ty, Leonie, nie pal papierosów w pokoju, bo ona nie znosi dymu. A jakbyś, Alinko, chciała siusiu, to powiedz mi na ucho, a nie krzycz na cały głos.

– A dlaczego? – zapytała moja mała siostrzyczka.

– Bo nie wypada.

– Cio? Ale mama nie wytłumaczyła tej sprawy Alusi, bo właśnie zadźwięczał dzwonek.

Przyszła pani Weronika i przyniosła dla nas samochodzik, a dla rodziców – kwiaty.

– Ależ po co… – zaczęła mama, ale pani Weronika powiedziała „daj spokój” i dorośli usiedli do stołu, a my poszliśmy z samochodzikiem do małego pokoju i… nie uwierzycie. Z autka zaczął wyłazić bardzo gruby kierowca.

– Takie fotele teraz robią – burknął – że nóg nie można wyciągnąć. Wyłaźcie, jesteśmy na miejscu! – zawołał i otworzył drugie drzwi.

Wysiadła z nich jakaś pani i dwoje dzieci, a za nimi wyskoczył pies. Chyba kundel, ale bardzo ładny. Pani rozłożyła na moim zielonym dywaniku kocyk, a potem zaczęła wyjmować z koszyka jedzenie.

– Tu macie poziomki – powiedziała – kanapki, klopsa na zimno, lody.

– Też na zimno? – zapytały dzieci.

– Też. Tu jest sok z jabłek, a tu…

Powiem wam szczerze, że oczy nam wyłaziły z orbit. Rodzinka z auta jakby w ogóle nas nie widziała, zachowywali się wszyscy jak na pikniku…

– A gdzie jezioro? – zapytała ta pani męża z wyraźną pretensją w głosie.

– Zapewniali mnie – odpowiedział gruby pan – że tu jest. I zaczął szukać w pokoju.

A trzeba wam wiedzieć, że z naszego kaloryfera trochę kapie i na razie mama postawiła pod nim puste plastikowe pudełko. Kierowca akurat je znalazł i zawołał:

– Jest! Zobacz! Nawet jest ciepła woda! Cała rodzinka, łącznie z psem, z piskiem i krzykiem zdjęła ubrania i zaczęła pluskać się w pudełku. A potem wszyscy, otrząsając się i parskając… wrócili na kocyk, wytarli się i zaczęli zbierać manatki.

– Szybko, do domu, słońce już zachodzi – powiedział gruby pan, bo właśnie przepaliła się żarówka, więc zrobiło się ciemniej.

– Wsiadać, wsiadać – poganiał grubas rodzinę, a kiedy wszyscy już byli w środku i zatrzasnęli drzwiczki, do pokoju weszła mama.

– Coś okropnego – powiedziała. – Nie można was na chwilę zostawić samych. Zobacz, jak tu wygląda: na dywanie okruszki, woda rozchlapana po całym pokoju…

Pani Weronika też stała w drzwiach pokoju. Uśmiechała się jakoś dziwnie.

– Nie gniewaj się na dzieci – poprosiła – to nie ich wina…

I poszła. A ja postawiłem samochodzik na najniższej półce z zabawkami, żeby ktoś, kto może z niego wysiądzie, nie spadł i nie potłukł się. I długo nie mogłem zasnąć, bo zastanawiałem się, czy w takim zwyczajnym biurze, w jakim pracuje moja mama, może pracować także Dobra Wróżka. Chyba tak, bo właściwie dlaczego miałoby to być niemożliwe, skoro dobre wróżki mogą zjawiać się wszędzie.

 

  1. 2. Rozmowa na temat opowiadania.

 

  1. Zabawa pantomimiczna „Co lubię robić z rodzicami”.

Dzieci za pomocą ruchu, bez użycia słów, prezentują czynności, jakie mogą wykonywać wspólnie z rodzicami. Rodzice odgadują.

 

  1. Wypowiedzi dzieci o tym, jak spędzają wolny czas ze swoimi rodzicami, co sprawia im największą przyjemność, jakie chwile chciałyby zapamiętać.

Kończenie zdania: Moi rodzice lubią, kiedy ja…

 

  1. Rozwiązywanie zagadek tekstowych – „O kim myślę?”

 

Kto nas kocha tak jak nikt

i ochrania całym sercem?

I do kogo można przyjść

z każdą troską jak najprędzej? (mama)

 

Gdy zepsuje się coś w domu,

on wie, jak zaradzić temu,

wszystkie dziury w mig załata.

Kto? Wiadomo – to nasz… (tata)

 

Łatwą dziś zagadkę mamy:

– Kim jest dla was mama mamy? (babcią)

 

Problem szybko rozwiążecie

jak tatę taty nazwiecie? (dziadek)

 

Kto się zamartwia, kiedy chorujemy

lub gdy na podwórku kolano zbijemy?

Wspierają nas radą, pomogą w kłopotach

i za nic na świecie nie przestaną kochać.  (rodzice)

 

Ta dziewczynka i ten chłopiec

jednych rodziców mają.

Odgadnijcie, proszę

–  jak się nazywają.        (rodzeństwo)

 

  1. Karta pracy, cz. 4, s. 46.

Czytanie zdań z Rodzicem lub samodzielnie. Rysowanie swojej mamy i swojego taty. Nazywanie kwiatów

 

Przypomnijcie sobie piosenkę z poniedziałku. Kto już potrafi zaśpiewać, choć fragment?

 

PRACOWITE PRZEDSZKOLAKI

dav